Logowanie



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 

Statystyki

Użytkowników : 31
Pozycje : 81
Odsłon : 18507

Warto zobaczyć

Jedną z najpopularniejszych form reklamowania usług są obecnie breloczki.

Warto zajrzeć

Dary Mary organizuje profesjonalne wieczory panieńskie w Krakowie.

Warto zobaczyć

Jeżeli wybierasz się do Muszyny i chcesz się dowiedzieć więcej na temat noclegów oraz atrakcji turystycznych w tej miejscowości - koniecznie odwiedź portal TwojaMuszyna.pl

Warto zobaczyć

Jeżeli wybierasz się do Krynicy i chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat noclegów oraz atrakcji turystycznych w Perle Polskich Uzdrowisk - koniecznie odwiedź portal TwojaKrynica.pl

Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Kusząca Chorwacja

PDF Drukuj Email

W czasach PRL synonimem luksusu, na który niewielu mogło sobie pozwolić, były wczasy w Jugosławii. Najczęściej odwiedzano Półwysep Istria, a bogatsi docierali do luksusowej perły Adriatyku, Dubrownika. Po upadku komunizmu dla wszystkich Polaków otworzyły się granice i od tamtej pory świat stał się nam bliższy, a ofert do spędzania wakacyjnego urlopu jest, co niemiara.

Po rozpadzie Jugosławii, atrakcyjne wybrzeże wraz z kurortami przypadło w udziale Chorwacji, w tym i najdłuższy odcinek dalmatyńskiego wybrzeża. Chorwacja dodatkowo zyskała usytuowane wzdłuż całej linii brzegowej liczne wyspy i wysepki. Wiele z nich było zamieszkałych i przygotowywać na przyjmowanie turystów.

Adriatyckie wybrzeże do dziś kusi ciepłą, błękitną, przezroczystą wodą, słoneczną pogodą, słowiańską atmosferą i gościnnością. Mimo, że tutejsze plaże są kamieniste, a gdzie niegdzie nawet betonowe, na brak powodzenia u turystów z Polski, wybrzeże chorwackie nie może narzekać.

Miłośnicy żeglarstwa wybierają dla siebie na odpoczynek miejsca, gdzie znajdują się porty jachtowe, a więc Split, Dubrownik i Zadar, które przy okazji są zabytkowymi i wartymi zwiedzenia miastami. Atrakcją są też w Parku Narodowym Plitwickie Jeziora krasowe i malownicze wodospady w Parku Narodowym Krka.

Polakom mieszkającym na południu naszego kraju szczególnie blisko jest do północnej części Chorwacji. Jazda samochodem z Krakowa do uroczego miasteczka z portem jachtowym Rovinij, zajmuje niewiele ponad 7 godzin. Warto tu przyjechać, aby się przekonać, dlaczego nazywa się je chorwackim Saint Tropez. Rovinij jest prawdziwą Mekką dla artystów. Dobrze jest też znane wielbicielom wina. Okoliczne winnice produkują najszlachetniejsze chorwackie wina, burgonjac i malavazije.

Pochodzenie miasta zdradzają pozostawione na starym mieście ślady historii, mające korzenie w VII w. p.n.e. Założyli tu swoją pierwsza osadę Histrowie, od których pochodzi nazwa półwyspu Istria. Potem panowali tu kolejno Rzymianie, Wenecjanie, Austriacy, Włosi i Niemcy. Po II wojnie światowej miasto przynależało do wspomnianej Jugosławii. W przeszłości przeżywało też najazdy piratów i Genueńczyków.

Warte uwagi jest w Rovinij mieszczące się w barokowym pałacu Muzeum Archeologiczne, barokowa budowla łuk triumfalny Babiego i usytuowana na szczycie wzgórza Katedra św. Eufemii z 1736 r. Z jej starszej o 50 lat dzwonnicy, będącej najwyższą na Istrii, rozciąga się panorama na miasto i okolicę.

Tutejsza plaża jest niestety betonowa. Jeśli nam to nie odpowiada, to niedaleko na przylądku Zlatni jest ładna żwirowa, w dodatku położona w lasku na terenie parku krajobrazowego. Oprócz plażowania i kąpieli turyści wybierają się na wycieczki łodziami na pobliskie wyspy.

Jak poznamy dobrze Rovinij i półwysep Istria, warto zapuścić się na południe Chorwacji i dotrzeć do przepięknego Dubrownika. Tam jednak najszybciej dostaniemy się samolotem, szczególnie, jeśli mieszkamy na północy Polski. Do Dubrownika w sezonie tanie loty rejsowe wykonuje PLL LOT.